|
Zajmując się terapią
rodzin, od wielu lat towarzyszę ludziom w pięknej, acz niezwykle
trudnej drodze wspólnego życia. Jak łatwo zgadnąć, sytuacje
skłaniające małżonków do korzystania z pomocy terapeuty należą
raczej do cieni niż blasków "bycia we dwoje". Chociaż na każdym
z etapów mniejszego czy większego kryzysu możliwe jest uzyskanie
realnej pomocy, to w leczeniu ludzkiej psychiki - podobnie jak
w ratowaniu ciała - korzystne jest stosowanie profilaktyki, a nie
tylko ograniczanie się do ingerencji w stanach kryzysu.
W niniejszym artykule
chciałabym poruszyć zagadnienie przyczyn powstawania
konfliktów małżeńskich. Często ich znajomość pozwala zapobiegać
destrukcyjnemu rozwojowi samego konfliktu. Bez wątpienia nie
wyczerpię całej problematyki, mam jednak nadzieję, że chociaż
w pewnym stopniu wpiszę się w program profilaktyki małżeńskiej.
Na początku trwania
związku partnerzy postrzegają siebie bardzo pozytywnie. Czas
spędzają głównie na przyjemnych doświadczeniach, ale w miarę jego
upływu dawniej narzeczeni, a obecnie małżonkowie, mogą coraz mniej
chwil spędzać wyłącznie na przyjemnościach. Warto zwrócić uwagę na
fakt, że w początkowej fazie rozwoju związku narzeczeni starają się
dostrzegać jedynie to, co ich łączy. Jednakże w każdym związku
kończy się okres miesiąca miodowego. Wówczas bardzo ważna staje się
zdolność radzenia sobie z problemami życia codziennego i pełnienie
roli partnera, a później także i rodzica. Często, kiedy
w małżeństwie pojawiają się trudności, partnerzy obwiniają się
wzajemnie o ich spowodowanie. Jeden z partnerów uważa, że to z tym
drugim jest coś "nie w porządku", a jego zadaniem jest "doprowadzić
go do porządku". "Doprowadzenie do porządku" czynią przy pomocy
perswazji, robienia wyrzutów, krytyki, gróźb. Najczęstszą reakcją na
powyższe jest: milczenie, bierna agresja, zacięty opór, obrona przez
krytykę, sarkazm, wyrzuty i groźby. W chwili, gdy partnerzy chcą
zmienić zachowanie "tego drugiego", stają się dla siebie wrogami.
W małżeństwie zamiast do partnerstwa dochodzi do dominacji jednego
z małżonków, utraty zaufania, niedotrzymywania obietnic, braku
poczucia bliskości - zarówno w sferze emocjonalnej, jak
i seksualnej.
Problemy małżeńskie
dotyczą głównie sfery seksualnej, finansów i komunikacji
interpersonalnej. Jeżeli trudności nie zostaną rozwiązane, pojawia
się poczucie osamotnienia, następuje izolowanie się partnerów od
siebie. W tej sytuacji małżonkowie szukają wsparcia emocjonalnego
u innych osób, co często prowadzi do zdrady lub rozpadu związku.
Dodatkowym źródłem problemów małżeńskich jest sposób, w jaki
partnerzy starają się egzekwować swoje oczekiwania, hierarchia
wartości, jaką się kierują, kontakty z rodziną, pochodzenie,
stosunek do religii.
Jak podaje V. Satir
w swojej książce "Rodzina, tu powstaje człowiek", w rodzinach
pełnych życia, zapewniających wsparcie i poczucie bezpieczeństwa,
można zaobserwować:
- wysokie poczucie własnej
wartości jej członków
- bezpośrednią, jasną,
precyzyjną i szczerą komunikację
- elastyczne, ludzkie,
stosowane i podlegające negocjacjom zasady
- otwarte, pełne ufności
i dobrowolne relacje łączące rodzinę ze społeczeństwem.
Natomiast we wszystkich
rodzinach, w których występują problemy, obserwujemy:
- niskie poczucie własnej
wartości jej członków
- niebezpośrednią,
niejasną i nie do końca szczerą komunikację
- sztywne, nieludzkie, nie
podlegające negocjacji zasady
- pełne lęku,
zarzutów i ustępstw relacje łączące rodzinę ze społeczeństwem.
Wyrażenie "poczucie
wartości" oznacza uczucia i przekonania jednostki dotyczące jej
samej. "Komunikacja" to sposoby, których ludzie używają, aby
uzgodnić znaczenie pojęć. "Zasady" służą ustaleniu, co
powinni zrobić
i jak działać członkowie rodziny, natomiast "relacją społeczną"
określa się sposób, w jaki ktoś odnosi się i do ludzi, i instytucji
poza jego rodziną.
W naszym Ośrodku odbywają
się spotkania małżeńskie, które umożliwiają małżonkom odnalezienie
sposobu porozumienia się oraz uniknięcie życia w bólu, trwania
w związku nie przynoszącym satysfakcji lub rozpadu małżeństwa.
W trakcie spotkań małżonkowie mają szansę poprawić jakość swoich
relacji, czyli stosunków, jakie między nimi panują. Poznają nowe
metody rozwiązywania problemów i podejmowania decyzji, sposoby
porozumiewania się prowadzące do lepszego zrozumienia się, ustalają
nowe zasady rodzinne i relacje łączące ich ze społeczeństwem.
Problemy, z jakimi zgłaszają się małżonkowie do Ośrodka, można
podzielić na kilka grup. Do pierwszej zaliczam te, w których
małżonkowie zgłaszają się do nas celem uniknięcia
problemów w przyszłości. Mają oni przykre doświadczenia ze swoich
rodzin pochodzenia i chcą ich uniknąć we własnym związku. Pragną
mieć szczęśliwe małżeństwo i nie chcą powtórzyć błędów swoich
rodziców. Druga grupa to osoby, które chcą lepiej się zrozumieć
i poprawić jakość swojego związku. Trzecią grupę tworzą małżonkowie
pragnący znaleźć sposób, aby zapobiec pogłębiającym się trudnościom
w trwającym związku. Jeszcze nie podejmują decyzji o rozstaniu, ale
obawiają się, że w przypadku braku zmiany dojdzie do takiej
sytuacji. Czwarta grupa to osoby co prawda noszące się już
z zamiarem separacji lub rozwodu, lecz będące jeszcze przed
podjęciem ostatecznej decyzji. Piąta grupa to osoby, które podjęły
już decyzję o rozstaniu. Ostatnią grupę stanowią osoby skierowane na
terapię przez różne instytucje (sąd, opiekę społeczną, szkoły,
poradnie psychologiczno-pedagogiczne).
W zależności od
zgłaszanych przez małżonków problemów, proponujemy kilka lub
kilkanaście spotkań terapeutycznych. Z osobami chcącymi uniknąć
problemów podobnych do tych, które mieli ich rodzice w swoich
małżeństwach, najpierw spotykamy się, by rozpoznać i zrozumieć ich
potrzeby, zarówno osobiste jak i partnerskie. W związku,
małżonków głównie niepokoją łączące ich relacje. Pracę rozpoczynamy
od sprecyzowania problemów, wątpliwości partnerów. Główny akcent
kładzie się na interakcje małżonków, czyli wzajemne reakcje na swoje
zachowania i próby zmiany, zarówno samych zachowań, jak i ich
relacji. W oparciu o te czynniki prowadzimy dalszą pracę. Znaczną
część pracy poświęcamy na wzbogacenie wiedzy małżonków z zakresu
komunikacji interpersonalnej. Innymi słowy uczymy tego, jak
porozumiewać się, nie tylko w sytuacjach postrzeganych przez samych
partnerów jako satysfakcjonujące, ale też w tych trudnych,
konfliktowych. Wiele par, bogatszych o nową wiedzę i umiejętności,
z większym optymizmem i poczuciem bezpieczeństwa prowadzi
satysfakcjonujące życie małżeńskie.
Małżeństwa, które noszą się z zamiarem rozstania, traktują
spotkania jako ostatnią próbę porozumienia się. W zależności od tego
czy dojdzie do porozumienia czy nie, pracujemy nad rozejściem się
lub scaleniem diady, czyli próbujemy rozwiązać problem lub
"rozpoczynamy negocjacje rozwodowe".
Z parami, które
zdecydowały się już na rozstanie, pracujemy nad ułożeniem wzajemnych
kontaktów i stosunków po rozstaniu. Jeśli małżonkowie posiadają
dzieci, staramy się uświadomić im, jakie koszty tej decyzji ponosi
ich potomstwo. Uczymy jak - w zależności od płci i wieku dzieci -
niwelować ponoszone przez nich szkody. Małżonkowie powinni
zrozumieć, że mimo iż przestaną być mężem i żoną, to nadal będą
ojcem i matką dla swoich dzieci.
Osoby kierowane do
Ośrodka przez różne instytucje to grupa najbardziej zróżnicowana pod
względem rodzaju występujących problemów. Wśród nich są: rodzice
mający problemy wychowawcze z dziećmi, rodziny w których jeden
z małżonków jest uzależniony lub chory psychicznie, rodziny
przeżywające tragedię utraty jednego z jej członków. Dużą grupę
stanowią osoby borykające się z problemem zdrady lub depresji.
W każdej z wyżej
wymienionych grup praca z małżonkami, jak i z rodziną, wymaga zgody,
akceptacji i ogromu pracy nad sobą każdej z zainteresowanych osób.
Powodzeniem kończą się te spotkania, w których uczestniczące osoby
są mocno zaangażowane. Niestety, pewna część małżonków zgłaszających
się po poradę lub na terapię pragnie, aby "ktoś" (osoba pracująca
w Ośrodku) rozwiązał ich problem lub zmienił współmałżonka czy
dziecko, zgodnie z ich wyobrażeniem i marzeniem. W takich
przypadkach praca nie przynosi rezultatów.
Na zakończenie proponuję,
abyś, drogi Czytelniku, odpowiedział sobie na trzy pytania:
1. Czy życie w Twojej
rodzinie sprawia Ci przyjemność?
2. Czujesz, że mieszkasz
z przyjaciółmi, ludźmi, których darzysz sympatią i zaufaniem
3. Bycie członkiem Twojej
rodziny jest dla Ciebie radosnym i fascynującym przeżyciem? Jeżeli na któreś z powyższych pytań odpowiedziałeś "NIE", to zastanów się czy nie powinieneś skorzystać z profesjonalnej pomocy? mgr Aleksandra Lasik
|