Problemy małżeńskie.


"W dobrym małżeństwie nie istnieje coś takiego jak moja, własna droga.
Jest tylko nasza droga: wyboista, pełna kurzu, trudna, ale zawsze wspólna"

Zajmując się terapią rodzin, od wielu lat towarzyszę ludziom w pięknej, acz niezwykle trudnej drodze wspólnego życia. Jak łatwo zgadnąć, sytuacje skłaniające małżonków do korzystania z pomocy terapeuty należą raczej do cieni niż blasków "bycia we dwoje". Chociaż na każdym z etapów mniejszego czy większego kryzysu możliwe jest uzyskanie realnej pomocy, to w leczeniu ludzkiej psychiki - podobnie jak w ratowaniu ciała - korzystne jest stosowanie profilaktyki, a nie tylko ograniczanie się do ingerencji w stanach kryzysu.

W niniejszym artykule chciałabym poruszyć zagadnienie przyczyn powstawania konfliktów małżeńskich. Często ich znajomość pozwala zapobiegać destrukcyjnemu rozwojowi samego konfliktu. Bez wątpienia nie wyczerpię całej problematyki, mam jednak nadzieję, że chociaż w pewnym stopniu wpiszę się w program profilaktyki małżeńskiej.

 Na początku trwania związku partnerzy postrzegają siebie bardzo pozytywnie. Czas spędzają głównie na przyjemnych doświadczeniach, ale w miarę jego upływu dawniej narzeczeni, a obecnie małżonkowie, mogą coraz mniej chwil spędzać wyłącznie na przyjemnościach. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w początkowej fazie rozwoju związku narzeczeni starają się dostrzegać jedynie to, co ich łączy. Jednakże w każdym związku kończy się okres miesiąca miodowego. Wówczas bardzo ważna staje się zdolność radzenia sobie z problemami życia codziennego i pełnienie roli partnera, a później także i rodzica. Często, kiedy w małżeństwie pojawiają się trudności, partnerzy obwiniają się wzajemnie o ich spowodowanie. Jeden z partnerów uważa, że to z tym drugim jest coś "nie w porządku", a jego zadaniem jest "doprowadzić go do porządku". "Doprowadzenie do porządku" czynią przy pomocy perswazji, robienia wyrzutów, krytyki, gróźb. Najczęstszą reakcją na powyższe jest: milczenie, bierna agresja, zacięty opór, obrona przez krytykę, sarkazm, wyrzuty i groźby. W chwili, gdy partnerzy chcą zmienić zachowanie "tego drugiego", stają się dla siebie wrogami. W małżeństwie zamiast do partnerstwa dochodzi do dominacji jednego z małżonków, utraty zaufania, niedotrzymywania obietnic, braku poczucia bliskości - zarówno w sferze emocjonalnej, jak i seksualnej.

 Problemy małżeńskie dotyczą głównie sfery seksualnej, finansów i komunikacji interpersonalnej. Jeżeli trudności nie zostaną rozwiązane, pojawia się poczucie osamotnienia, następuje izolowanie się partnerów od siebie. W tej sytuacji małżonkowie szukają wsparcia emocjonalnego u innych osób, co często prowadzi do zdrady lub rozpadu związku. Dodatkowym źródłem problemów małżeńskich jest sposób, w jaki partnerzy starają się egzekwować swoje oczekiwania, hierarchia wartości, jaką się kierują, kontakty z rodziną, pochodzenie, stosunek do religii.

 Jak podaje V. Satir w swojej książce "Rodzina, tu powstaje człowiek", w rodzinach pełnych życia, zapewniających wsparcie i poczucie bezpieczeństwa, można zaobserwować:

- wysokie poczucie własnej wartości jej członków

- bezpośrednią, jasną, precyzyjną i szczerą komunikację

- elastyczne, ludzkie, stosowane i podlegające negocjacjom zasady

- otwarte, pełne ufności i dobrowolne relacje łączące rodzinę ze społeczeństwem.

Natomiast we wszystkich rodzinach, w których występują problemy, obserwujemy:

- niskie poczucie własnej wartości jej członków

- niebezpośrednią, niejasną i nie do końca szczerą komunikację

- sztywne, nieludzkie, nie podlegające negocjacji zasady

- pełne lęku, zarzutów i ustępstw relacje łączące rodzinę ze społeczeństwem.

 Wyrażenie "poczucie wartości" oznacza uczucia i przekonania jednostki dotyczące jej samej. "Komunikacja" to sposoby, których ludzie używają, aby uzgodnić znaczenie pojęć. "Zasady" służą ustaleniu, co powinni zrobić i jak działać członkowie rodziny, natomiast "relacją społeczną" określa się sposób, w jaki ktoś odnosi się i do ludzi, i instytucji poza jego rodziną.

W naszym Ośrodku odbywają się spotkania małżeńskie, które umożliwiają małżonkom odnalezienie sposobu porozumienia się oraz uniknięcie życia w bólu, trwania w związku nie przynoszącym satysfakcji lub rozpadu małżeństwa. W trakcie spotkań małżonkowie mają szansę poprawić jakość swoich relacji, czyli stosunków, jakie między nimi panują. Poznają nowe metody rozwiązywania problemów i podejmowania decyzji, sposoby porozumiewania się prowadzące do lepszego zrozumienia się, ustalają nowe zasady rodzinne i relacje łączące ich ze społeczeństwem.

 Problemy, z jakimi zgłaszają się małżonkowie do Ośrodka, można podzielić na kilka grup. Do pierwszej zaliczam te, w których małżonkowie zgłaszają się do nas celem uniknięcia problemów w przyszłości. Mają oni przykre doświadczenia ze swoich rodzin pochodzenia i chcą ich uniknąć we własnym związku. Pragną mieć szczęśliwe małżeństwo i nie chcą powtórzyć błędów swoich rodziców. Druga grupa to osoby, które chcą lepiej się zrozumieć i poprawić jakość swojego związku. Trzecią grupę tworzą małżonkowie pragnący znaleźć sposób, aby zapobiec pogłębiającym się trudnościom w trwającym związku. Jeszcze nie podejmują decyzji o rozstaniu, ale obawiają się, że w przypadku braku zmiany dojdzie do takiej sytuacji. Czwarta grupa to osoby co prawda noszące się już z zamiarem separacji lub rozwodu, lecz będące jeszcze przed podjęciem ostatecznej decyzji. Piąta grupa to osoby, które podjęły już decyzję o rozstaniu. Ostatnią grupę stanowią osoby skierowane na terapię przez różne instytucje (sąd, opiekę społeczną, szkoły, poradnie psychologiczno-pedagogiczne).

 W zależności od zgłaszanych przez małżonków problemów, proponujemy kilka lub kilkanaście spotkań terapeutycznych. Z osobami chcącymi uniknąć problemów podobnych do tych, które mieli ich rodzice w swoich małżeństwach, najpierw spotykamy się, by rozpoznać i zrozumieć ich potrzeby, zarówno osobiste jak i partnerskie. W związku, małżonków głównie niepokoją łączące ich relacje. Pracę rozpoczynamy od sprecyzowania problemów, wątpliwości partnerów. Główny akcent kładzie się na interakcje małżonków, czyli wzajemne reakcje na swoje zachowania i próby zmiany, zarówno samych zachowań, jak i ich relacji. W oparciu o te czynniki prowadzimy dalszą pracę. Znaczną część pracy poświęcamy na wzbogacenie wiedzy małżonków z zakresu komunikacji interpersonalnej. Innymi słowy uczymy tego, jak porozumiewać się, nie tylko w sytuacjach postrzeganych przez samych partnerów jako satysfakcjonujące, ale też w tych trudnych, konfliktowych. Wiele par, bogatszych o nową wiedzę i umiejętności, z większym optymizmem i poczuciem bezpieczeństwa prowadzi satysfakcjonujące życie małżeńskie.

 Małżeństwa, które noszą się z zamiarem rozstania, traktują spotkania jako ostatnią próbę porozumienia się. W zależności od tego czy dojdzie do porozumienia czy nie, pracujemy nad rozejściem się lub scaleniem diady, czyli próbujemy rozwiązać problem lub "rozpoczynamy negocjacje rozwodowe".

 Z parami, które zdecydowały się już na rozstanie, pracujemy nad ułożeniem wzajemnych kontaktów i stosunków po rozstaniu. Jeśli małżonkowie posiadają dzieci, staramy się uświadomić im, jakie koszty tej decyzji ponosi ich potomstwo. Uczymy jak - w zależności od płci i wieku dzieci - niwelować ponoszone przez nich szkody. Małżonkowie powinni zrozumieć, że mimo iż przestaną być mężem i żoną, to nadal będą ojcem i matką dla swoich dzieci.

 Osoby kierowane do Ośrodka przez różne instytucje to grupa najbardziej zróżnicowana pod względem rodzaju występujących problemów. Wśród nich są: rodzice mający problemy wychowawcze z dziećmi, rodziny w których jeden z małżonków jest uzależniony lub chory psychicznie, rodziny przeżywające tragedię utraty jednego z jej członków. Dużą grupę stanowią osoby borykające się z problemem zdrady lub depresji.

 W każdej z wyżej wymienionych grup praca z małżonkami, jak i z rodziną, wymaga zgody, akceptacji i ogromu pracy nad sobą każdej z zainteresowanych osób. Powodzeniem kończą się te spotkania, w których uczestniczące osoby są mocno zaangażowane. Niestety, pewna część małżonków zgłaszających się po poradę lub na terapię pragnie, aby "ktoś" (osoba pracująca w Ośrodku) rozwiązał ich problem lub zmienił współmałżonka czy dziecko, zgodnie z ich wyobrażeniem i marzeniem. W takich przypadkach praca nie przynosi rezultatów.

 

 Na zakończenie proponuję, abyś, drogi Czytelniku, odpowiedział sobie na trzy pytania:

1. Czy życie w Twojej rodzinie sprawia Ci przyjemność?

2. Czujesz, że mieszkasz z przyjaciółmi, ludźmi, których darzysz sympatią i zaufaniem
          i którzy odwzajemniają te uczucia?

3. Bycie członkiem Twojej rodziny jest dla Ciebie radosnym i fascynującym przeżyciem?
         (za V. Satir "Rodzina, tu powstaje człowiek")

Jeżeli na któreś z powyższych pytań odpowiedziałeś "NIE", to zastanów się czy nie powinieneś skorzystać z profesjonalnej pomocy?

mgr Aleksandra Lasik

 

powrót | do góry