Problemy wychowawcze.

 

"Nie kochaj tego, co doskonałe,
ale czyń doskonałym to, co kochasz"

 

   Każdego roku miliony nowych matek i ojców podejmują pracę, która uważana jest za jedną z najcięższych do wykonania: rodzi się ich dziecko - mały człowiek, zupełnie bezradny, a oni podejmują odpowiedzialność za jego fizyczne i psychiczne zdrowie, za wychowanie na odpowiedzialnego, twórczego człowieka, zdolnego do życia w społeczeństwie. Nieczęsto zdarza się jednak, aby rodzice uważali, że do pełnienia tej roli trzeba zdobywać wiedzę i doskonalić swój warsztat wychowawczy, a w krytycznych momentach poszukiwać wsparcia. Często nie zdają sobie sprawy, że błędy popełnione w wychowaniu dzieci mogą w poważnym stopniu determinować ich życie.

Pani Zofia zgłosiła się do psychologa w związku z wyjątkowo trudną sytuacją rodzinną. Po śmierci męża samotnie wychowywała dwóch synów. Obecnie obaj są dorośli. Jeden - poważnie chory - wymaga jej stałej pomocy i opieki. Drugi swoim zachowaniem sprawia problemy i dostarcza przykrych przeżyć. Nie skończył szkoły zawodowej, nie pracuje, pozostaje na utrzymaniu matki, zażywa narkotyki. W domu wywołuje awantury, jest agresywny, wynosi i sprzedaje rzeczy. Matka boi się syna. W trakcie przeprowadzonego wywiadu okazało się, że w chwili śmierci męża synowie wchodzili w trudny okres dorastania. Młodszy syn zaczął sprawiać trudności, wagarował, wpadł w złe towarzystwo. Pani Zofia zdaje sobie sprawę, że powinna była wówczas szukać pomocy w rozwiązaniu swoich problemów wychowawczych. Pamięta doskonale bezradność i brak konsekwencji wobec syna. Obecnie z pomocą psychologa próbuje porządkować swoją sytuację rodzinną. Niewiele da się jednak zrobić. Interwencje sądu powodują jedynie chwilową poprawę sytuacji. Dorosły syn nie chce pracować nad swoimi problemami, a pani Zofia przeżywa wiele przykrych emocji i zmartwień, patrząc na jego życie.

Przykład pani Zofii dostatecznie przekonuje, że warto poszukiwać wiedzy i korzystać ze specjalistycznej pomocy wychowując własne dzieci.

Rodzice towarzyszą dziecku we wszystkich fazach jego rozwoju, a każda z nich stawia przed nimi nowe zadania. W każdym jednak okresie życia dziecka potrzebne mu jest okazywanie przez rodziców miłości i akceptacji. Otoczone miłością dziecko ma poczucie bezpieczeństwa i buduje pozytywny obraz własnej osoby. W okresie niemowlęcym i poniemowlęcym dziecko jest bezradne i zupełnie zależne od rodziców. W tym czasie duże znaczenie dla prawidłowego rozwoju dziecka ma kontakt fizyczny z rodzicami. Dziecko potrzebuje głaskania, przytulania i bliskości. Wtedy czuje się bezpieczne. Między dziećmi i rodzicami tworzą się w tym czasie więzi emocjonalne, które mają duże znaczenie w tworzeniu w przyszłości prawidłowych między nimi relacji.

Pani Grażyna zgłosiła się do psychologa w związku z trudnościami wychowawczymi, jakie stwarza jej córka Ola. Córka jest obecnie uczennicą gimnazjum i wyjątkowo burzliwie przechodzi okres dorastania. Wagaruje, jest zbuntowana i agresywna. Krzykiem i awanturami wymusza ustępstwa, często łamie ustalone przez matkę zasady. Można zaobserwować wyraźny brak więzi emocjonalnej i poważne zaburzenia w komunikacji między matką i córką. W dalszej części wywiadu okazało się, że w okresie niemowlęcym pani Grażyna nie okazywała Oli ciepła. Uważała, że wystarczy dbać o higienę i pory posiłków dziecka, a kontakt fizyczny, przytulanie, noszenie na rękach to niewychowawcze rozpieszczanie. W tym okresie Ola często płakała, dużo chorowała, rozwijała się powoli. Pani Grażyna sądziła, że takie są możliwości rozwojowe dziecka i zupełnie nie kojarzyła tych trudności ze swoim zachowaniem wobec córki. W efekcie Ola wyrastała na dziecko zamknięte, płaczliwe, bojaźliwe, które bardzo absorbowało uwagę brakiem samodzielności. Zachowanie córki było irytujące, często ją krytykowała i porównywała z innymi dziećmi. Obecnie zupełnie nie radzi sobie z jej zachowaniem, nie umie nawiązać kontaktu, porozmawiać. Uporządkowanie sytuacji pomiędzy matką i córką wymagać będzie teraz dużego wysiłku i intensywnej pracy z pomocą specjalisty.

Należy mieć nadzieję, że pani Grażyna i jej córka nadrobią stracony czas i odnajdą drogę do siebie.

Po okresie niemowlęcym następna faza w rozwoju dziecka - to wiek przedszkolny. Dziecko powoli wchodzi na drogę samodzielności, zdobywa nowe umiejętności, próbuje samodzielnie się ubrać, zapina guziki, zawiązuje sznurowadła. Każdą z tych czynności wykonuje powoli i z mozołem, popełnia błędy. Bardzo chce pomagać dorosłym, lubi mieć swoje obowiązki. Rolą rodziców jest akceptować, wspierać, zachęcać, chwalić i razem z dzieckiem cieszyć się z każdego sukcesu. Nie zawsze jednak tak jest. Wcale nierzadko rodzice zniechęcają dzieci do samodzielności, bo chętnie je wyręczają - "będzie szybciej", krytykują - "zobacz to brzydko wygląda", okazują zniecierpliwienie.

Pani Halina, mama Darka, skarży się w rozmowie z psychologiem na brak samodzielności syna. Darek jest uczniem klasy IV szkoły podstawowej a mama nadal musi troszczyć się o jego ubrania, pamiętać o czapkach, szalikach, zapięciu kurtki, spakowaniu tornistra, odrabianiu lekcji. Po powrocie ze szkoły chłopiec przygotowuje się do lekcji wyłącznie razem z matką. Pani Halina czuje się zmęczona ciągłą koniecznością kontroli i pomocy, często złości się na syna, krytykuje, porównuje z innymi dziećmi. Podejmowała próby usamodzielnienia syna, ale Darek nie wywiązywał się należycie ze swoich obowiązków. W szkole otrzymywał oceny niedostateczne i uwagi za brak przyborów. W trakcie rozmowy okazało się, że matka długo uważała syna za zbyt małego, nieporadnego i bezbronnego. W młodszym wieku chętnie wyręczała go w wykonywaniu wielu czynności i dostarczała gotowych rozwiązań. Miała poczucie, że samodzielność pojawi się z wiekiem i kiedy będzie starszy, będzie wiedział jak troszczyć się o swoje sprawy.

Darek nie nabył wielu umiejętności właściwych dla jego wieku. Brak mu poczucia obowiązku i dopiero teraz będzie uczył się troszczyć o swoje sprawy.

Każde dziecko w swoim rozwoju dąży ku dorosłości, której progiem jest trudny wiek dorastania - adolescencja. Nastolatek to osoba tajemnicza i dość trudna do przewidzenia. Może tryskać humorem, a za chwilę przeżywać depresję. Bardzo łatwo go urazić. Jest aktywny na granicy ryzyka, szybko się nudzi, manipuluje otoczeniem. Jest chwiejny emocjonalnie i skoncentrowany na sobie. Okres adolescencji to czas kwestionowania wartości i norm rodzicielskich, tracą na ważności uznawane dotąd autorytety ojca i matki. Podważając rodzicielskie normy i zasady nastolatek pozbywa się też w pewnym stopniu poczucia bezpieczeństwa. Jest to trudna sytuacja, bo do tej pory młody człowiek nie wypracował jeszcze własnych, dojrzałych mechanizmów obronnych. Niezbyt dobrze rozumie też świat swoich uczuć. Podsumowując - nastolatek musi poradzić sobie z:

- określeniem własnej tożsamości,

- separacją, czyli kształtowaniem własnego Ja w oderwaniu od bliskich,

- zmianami hormonalnymi i własną seksualnością,

- potrzebą bycia akceptowanym przez grupę rówieśniczą.

Musi też nauczyć się brania odpowiedzialności za swoje życie, samokontroli i podejmowania decyzji.

Opisane zmiany zachodzące w dziecku, problemy, z którymi się zmaga, to poważna próba dla całej rodziny. Rodzice odczuwają niepokój; często pojawia się poczucie bezradności. W tym czasie szczególnie potrzebna jest rodzicom wiedza, a nierzadko wsparcie specjalistów zajmujących się problematyką wychowawczą - psychologów i pedagogów. Działając w osamotnieniu łatwiej o błędy i niewłaściwe postawy wychowawcze. Poznanie typologii właściwych i niewłaściwych postaw wychowawczych pomaga w każdym okresie życia dziecka, a szczególnie w fazie dorastania. Pozwala uzyskać dobre wyniki wychowawcze i zapobiega powstawaniu trudności.

 

Właściwe postawy rodzicielskie:

- akceptacja dziecka - rodzice kochają dziecko takim, jakie jest, chwalą, a kiedy zachowuje się niewłaściwie, ganią jego zachowanie, nie odrzucając i nie potępiając osoby; dają mu poczucie bezpieczeństwa;

- współdziałanie z dzieckiem - rodzice pozwalają na udział dziecka w życiu domowym, pracach domowych i rozrywkach - na miarę jego możliwości;

- zapewnienie dziecku rozsądnej swobody - rodzice stwarzają okazje do zaspokajania dziecięcej potrzeby aktywności i samodzielności;

- uznawanie różnych praw dziecka - rodzice unikają przesadnej dyscypliny i rygoru, oczekują od dziecka dojrzałego zachowania i zawsze chętnie mu w tym pomagają; przejawiają szacunek dla jego indywidualności.

 

Niewłaściwe postawy rodzicielskie:

- postawa odtrącająca- rodzice nie lubią dziecka, jest ich zawodem i rozczarowaniem; stale je krytykują, kierują nim poprzez rozkazy, surowe kary i represje;

- postawa unikająca- rodzice dają dziecku nadmierną swobodę wynikającą z obojętności i braku poczucia więzi; cechuje ich brak zainteresowania sprawami dziecka;

- postawa nadmiernie chroniąca - rodzice chronią dziecko od każdego samodzielnego wysiłku i odpowiedzialności, są nadmiernie pobłażliwi i nadopiekuńczy;

- postawa nadmiernie wymagająca- rodzice stawiają dziecku maksymalne wymagania, często przerastające jego możliwości; wychowaniu towarzyszy stale dezaprobata, krytyka i gniew.

Postawy rodzicielskie sprzyjają rozwojowi pewnych cech zachowania się dzieci. Właściwe postawy decydują o pozytywnym rozwoju wszystkich możliwości dziecka i osiągnięciu jak najlepszych rezultatów w życiu. Rodzice najczęściej nie dostrzegają związku między własnym postępowaniem a zachowaniem się dziecka. Tymczasem to właśnie w kontaktach z rodzicami dziecko tworzy obraz własnej osoby. Ocenia siebie oczyma swoich rodziców - osób znaczących. Mając czułych rodziców, o właściwych postawach wychowawczych, dziecko nabiera dobrego mniemania o sobie. W przypadku podejścia surowego i krytycznego, odczuwa lęk i ocenia siebie krytycznie.

Spisane tu krótkie rozważania o pułapkach i zakrętach wychowawczych nie mają na celu przestraszyć czy zniechęcić do rodzicielstwa. Nie stawiajmy się w roli ani dobrych, ani złych rodziców, ani tolerancyjnych, ani autorytatywnych. Zacznijmy myśleć o sobie, jak o ludziach z wielkimi możliwościami tworzenia i wprowadzania zmian.

 

Dzieci, które czują się kochane, rozumiane i akceptowane:

- chętnie się uczą

- szybciej i dokładnie zapamiętują

- mają więcej twórczych pomysłów

- łatwiej się koncentrują

- chcą rozwijać swoje zainteresowania

- wierzą we własne możliwości

- bardziej lubią szkołę

- z życzliwością odnoszą się do starszych i rówieśników

- mają więcej siły do pokonywania trudności w nauce

- łatwiej znoszą niepowodzenia

- są bardziej aktywne

- osiągają większe sukcesy

 

Dzieci ciągle krytykowane i wyśmiewane:

- myślą, że nie mają po co się starać

- zamykają się w sobie i przestają ufać

- czują się rozżalone, samotne, winne

- złoszczą się na innych i na siebie samych

- tracą wiarę w siebie i ludzi

- nie mają ochoty współpracować

- wydaje im się, że nie są godne miłości

 

Dzieci ciągle pouczane i strofowane:

- buntują się i robią na złość

- mają trudności z koncentracją uwagi i z zapamiętywaniem

- niechętnie się uczą

- nie robią nic, bo boją się niepowodzeń

- unikają towarzystwa dorosłych

- szukają akceptacji w negatywnych grupach rówieśniczych.

mgr Barbara Dąbrowska-Soida

 

powrót | do góry